19.04.26
Wstęp
Dzisiaj trochę innaczej - parzyłem dwa razy tę samą kawę w taki sam sposób, ale jedną “napowietrzałem” po zaparzeniu przez dynamiczne przelewanie i wprawianie cieczy w ruch wirowy. Jest to kontunuacja tematu, który rozpocząłem tutaj
Parametry ekstrakcji
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Ziarno | HAYB - Mexico la esperanza, washed |
| Metoda | Drip Origami |
| Kawa | 12.0 g |
| Woda | 210 g |
| Czas | 2:20 min |
| Temperatura | 91°C |
Notatki
Kawa
Kawa jest z palarni HAYB. Jest z kwietniowej subskrypcji - o tych ziarnach można przeczytać tutaj. Moje ziarna były wypalone 7.04.26.
Parzenie
Dokładnie tak samo jak tutaj.
Smak i porównanie
W obu kawach czuć te same winogrona, ale jednak drobne różnice są wyczuwalne. Pierwszą kawę mógłbym opisać tak samo, jak robiłem to w poprzednim wpisie (tutaj), więc skupię się bardziej na tej napowietrzonej. Tutaj smaki wydają się być bardziej rozdzielone i rozłożone w czasie, napój wydaje się być jeszcze czystszy i delikatniejszy. Nie umiem wskazać na rozbieżności w nutach smakowych (jakbym umiał to byłoby to dziwne), ale słodycz wydaje się być silniejsza w tej “przemieszanej”, napowietrzonej kawie. Ich skład powinien być jednak identyczny, więc możliwe, że sobie to wszystko wmawiam. W miarę jak kawy stygną różnice coraz bardziej się zacierają – poza jedną. Wyraźniejsza kwaskowatość pojawiająca się w obu kubkach jest innaczej rozłożona w czasie na palecie – w napowietrzonej czuć ją na końcu, po innych smakach, natomiast w tej normalnej pojawia się ona “szybciej” i zakrywa smaki, które były wcześniej bardziej wyraźne.
Największą różnicą był zapach – w tej, która stała i czekała bez żadnych menewrów zapach nigdy, ani tuż po zaparzeniu ani w żadnym punkcie w czasie nie był tak wyraźny i intensywny jak w tej mieszanej i przelewanej. Na pewno sprawiło to, że tę o lepszym zapachu przyjemniej się piło i może to miało wpływ na moje postrzeganie smaku – w końcu nasze zmysły podobno są połączone. Gdy napowietrzona kawa stygła intensywność zapachu malała – po pewnym czasie nie było już żadnych wyczuwalnych różnic i nie byłbym w stanie określić która jest która samym węchem, jak można to było zrobić na początku.

Po lewej -- napowietrzana, po prawej -- klasyczna