Parametry ekstrakcji

ParametrWartość
ZiarnoNothing - Indonesia Gayo, winey
MetodaV60-01 plastik + lilydrip
Kawa15.0 g
Woda250 g
Czas2:10 min
Temperatura90°C

Notatki

Kawa

Już o niej pisałem, tutaj. W skrócie: cięższa, alkoholowa, intensywna.

Parzenie

Zmielenie 70 kliknięć w KINGrinder K7, woda 80 ppm GH i 40 ppm KH, remineralizowana koncentratami robionymi z pomocą mojego kalkulatora. Parzenie w temperaturze 90°C. Wodę nalewałem blisko kawy w dripie, żeby intensyfikować dogłębne mieszanie i starałem się wprowadzić w złoże jak największą burzliwość.

  • bloom + swirl 50 g, 0:30 min
  • zalanie do 100 g, 0:45 min
  • zalanie do 150 g, 1:00 min
  • zalanie do 200 g, 1:40 min
  • zalanie do 250 g + swirl, 2:10 min

Daje to stosunek kawa : woda równy 1 : 16.6.

Smak

Przed smakiem zapach – przy parzeniu był dokładnie taki jak moje wyobrażenia o tych ziarnach. Czułem się, jakbym się nachylał nad baniakiem do robienia wina.

Po zaparzeniu pachnie trochę jak kompot z suszu zmieszany z grzańcem.

W smaku, przy tym parzeniu zdecydowanie wybijają się kwaśne nuty smakowe; Reszta, która miała wyróżniać tę kawę jest schowana pod intensywną cytrusową kwasowością i goryczą, jak w grejpfrutach lub może skórkach cytrusów. Teraz już nie jest taka charakterystyczna jak wcześniej – taka metoda parzenia (drobniejsze zmielenie, więcej zalań, intensyne mieszanie) sprawiła, że kawa jest moim zdaniem gorsza. To, co ją wyróżniało schowało się niżej, a ciekawy akcent, który wcześniej podkręcał doznania smakowe teraz za bardzo przykrył resztę.

Najlepsze parzenie tej kawy chyba uzyskałem tutaj, przy zmieleniu na 76 kliknięciach. Jak powtarzałem proces parzenia z tamtego wpisu, to uzyskiwałem stabilne, dobre rezultaty, a kawa była “podkręcona” w stosunku do mojego pierwszego parzenia opisanego tutaj