16.06.26
Parametry ekstrakcji
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Ziarno | Nothing - Indonesia Gayo, winey |
| Metoda | V60-01 plastik + lilydrip |
| Kawa | 15.0 g |
| Woda | 250 g |
| Czas | 2:10 min |
| Temperatura | 90°C |
Notatki
Kawa
Już o niej pisałem, tutaj. W skrócie: cięższa, alkoholowa, intensywna.
Parzenie
Zmielenie 70 kliknięć w KINGrinder K7, woda 80 ppm GH i 40 ppm KH, remineralizowana koncentratami robionymi z pomocą mojego kalkulatora. Parzenie w temperaturze 90°C. Wodę nalewałem blisko kawy w dripie, żeby intensyfikować dogłębne mieszanie i starałem się wprowadzić w złoże jak największą burzliwość.
- bloom + swirl 50 g, 0:30 min
- zalanie do 100 g, 0:45 min
- zalanie do 150 g, 1:00 min
- zalanie do 200 g, 1:40 min
- zalanie do 250 g + swirl, 2:10 min
Daje to stosunek kawa : woda równy 1 : 16.6.
Smak
Przed smakiem zapach – przy parzeniu był dokładnie taki jak moje wyobrażenia o tych ziarnach. Czułem się, jakbym się nachylał nad baniakiem do robienia wina.
Po zaparzeniu pachnie trochę jak kompot z suszu zmieszany z grzańcem.
W smaku, przy tym parzeniu zdecydowanie wybijają się kwaśne nuty smakowe; Reszta, która miała wyróżniać tę kawę jest schowana pod intensywną cytrusową kwasowością i goryczą, jak w grejpfrutach lub może skórkach cytrusów. Teraz już nie jest taka charakterystyczna jak wcześniej – taka metoda parzenia (drobniejsze zmielenie, więcej zalań, intensyne mieszanie) sprawiła, że kawa jest moim zdaniem gorsza. To, co ją wyróżniało schowało się niżej, a ciekawy akcent, który wcześniej podkręcał doznania smakowe teraz za bardzo przykrył resztę.
Najlepsze parzenie tej kawy chyba uzyskałem tutaj, przy zmieleniu na 76 kliknięciach. Jak powtarzałem proces parzenia z tamtego wpisu, to uzyskiwałem stabilne, dobre rezultaty, a kawa była “podkręcona” w stosunku do mojego pierwszego parzenia opisanego tutaj