12.05.26
Parametry ekstrakcji
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Ziarno | HAYB - Tanzania Iloma, washed |
| Metoda | Drip Origami |
| Kawa | 10.0 g |
| Woda | 150 g |
| Czas | : min |
| Temperatura | 90°C |
Notatki
Dzisiaj pierwsza kawa z majowej subskrybcji od HAYBa. Bardzo starałem się, żeby nie widzieć jakie smaki podaje palarnia, żeby się nie sugerować – sprawdzę dopiero po tym, jak sam wpiszę tutaj swoje pomysły na opis.
Kawa
Wypalona 5.05 myta Tanzania Iloma z majowej subskrybcji z palarni HAYB. Odmiany BOURBON i KT423, ale podobno do blendu rękę przyłożyło prawie 400 farmerów – kto wie, co tam naprawdę jest.
Parzenie
10.0 g ziaren zmieliłem na 100 kliknięciu w KINGrinder K7 i przesiałem przez mesh 40 – po tym miałem 9.7 g kawy.
Typowe parzenie podzieliłem na cztery zalania:
- Bloom (preinfuzja) 40 g, swirl, do 60 sekundy
- 1sze zalanie do 90 g do czasu 1:30 min
- 2gie zalanie do 115 g, do czasu 1:50 min
- 3cie zalanie do 150 g na wadze, czas całkowity 2:15 min.
Uzyskałem 125.5 g kawy, którą napowietrzałem przez agitację w celu “wzburzenia” prekursorów smaku i zapachu, żeby były w pierwszych łykach bardziej wyczuwalne.
Smak
Jak pisałem wyżej, nie wiem jak kawa “powinna” smakować według palarni. Idę na ślepo.
Ale najpierw zapach – ziarna bardzo owocowe, i to takimi typowymi owockami jagodowymi. Zapach nie jest świeży – jest bardziej ciężki, jak dżemy. Zaparzona kawa tak samo, bardzo daje przetworami.
Mój opis
W smaku jest przyjemna – słodka, bardzo lekka i herbaciana, nie tak jak zapach sugerował. Po słodyczy pojawia się orzeźwiającą minimalna kwaskowatość, która dobrze przełamuje tę słodycz. Ja bym w smaki wpisał granat (słodycz, pierwsze odczucia kwaskowatości), agrest (druga część smaku, ta bardziej kwaskowa) i coś herbacianego – ale to z tekstury kawy, ogólnego odczucia, nie smaku – może to być spowodowane moim sposobem parzenia.
HAYBowy opis
Czerwona porzeczka, trawa cytrynowa i czarna herbata. Chciałbym powiedzieć, że trafiłem i czuję się, jakbym określił ją tak jak profesjonaliści w palarni, ale jednak trochę odbiegam. Może muszę w końcu się zabrać za jakieś materiały o sensoryce i cuppingi z ludźmi, którzy rzeczywiście się znają a nie zgadują tak jak ja.